sobota, 8 stycznia 2011

Banksy

Banksy to pseudonim najsłynniejszego artystycznego partyzanta. Jego broń to farba w spray'u i szablon. Nigdy nie pokazuje twarzy, nie wiadomo kim jest naprawdę. Ale jego akcje przyniosły mu rozgłos na całym świecie. Jest symbolem zaangażowanej sztuki ulicy i idolem dla całego pokolenia młodych graficiarzy. Zasłynął między innymi namalowaniem w British Museum wizerunku mężczyzny pchającego sklepowy wózek w sali z jaskiniowymi malowidłami ściennymi. Fałszywy malunek został zauważony przez obsługę muzeum dopiero po trzech dniach. Banksy przemycał i wieszał swoje prace w najsłynniejszych muzeach świata jak Tate w Londynie i MoMa w Nowym Jorku.

Ale Banksy'ego warto znać przede wszystkim za to, co zrobił w Palestynie, gdzie ofiarą jego artystycznej partyzantki padł fragment 680-kilometrowego muru odzielającego Izrael od Autonomii Palestyńskiej. Latem ubiegłego roku na gigantycznej ścianie stawianej przez Izrael pojawiło się 12 obrazów. Na jednym z nich w szczelinie muru widać idylliczną plażę. Na innym za komiksowym oknem rozciąga się kusząca górska panorama. Zaskakujące i niespodziewane. Banksy uderza w te same tony co Roberto Benigni w filmie "Życie jest piękne" - w dramatycznej i groźnej sytuacji zdobywa się na dystans i daje nadzieję. Patrząc na wrzut Banksy'ego, na którym mały chłopiec namalował białą drabinę, wydaje się nam, że pokonanie muru to nic trudnego. Wystarczy wejść i już. Na tę małą chwilę zapominamy, że po drugiej stronie czeka śmierć od kul wojskowych karabinów.

Tajemniczy artysta

Tożsamość Banksy'ego od lat trzymana jest w tajemnicy, choć niektóre brytyjskie media twierdziły, że rozpracowały słynnego przedstawiciela street-artu. Według dziennika "The Guardian" Banksy nazywa się w rzeczywistości Robert Banks, ma 32 lata i urodził się w Bristolu. Tymczasem inna brytyjska gazeta - "Daily Mail" opublikowała rzekomo prawdziwe zdjęcie Banksy'ego, uchwyconego podczas otwarcia wystawy w Los Angeles. Jednak w przypadku tak tajemniczej postaci, jaką jest brytyjski artysta można jedynie snuć domysły na temat jego tożsamości. Krążą nawet teorie, że Banksy to nie jeden człowiek, a coś na kształt międzynarodowej street-artowej korporacji. Nigdy nie można było jednak potwierdzić żadnego z tych domysłów i właśnie dlatego dzisiejsze doniesienia "The Times" należy traktować z pewnym dystansem.

Kontrowersyjna twórczość Banksy'ego

Dzięki aurze tajemniczości, jaka owiewa brytyjskiego artystę i zarazem poziomowi wykonywanych prac Banksy stał się wręcz obiektem kultu. Przekaz jego dzieł jest zwykle antywojenny, antykapitalistyczny i pacyfistyczny. Malowidła pomimo, iż często nawiązują do współczesnych wydarzeń politycznych, czy społecznych posiadają jednak elementy humorystyczne.

Do tworzenia swoich dzieł Banksy używa różnych technik. Zazwyczaj jest to forma sztuki ulicznej, łącząca ze sobą graffiti i technikę szablonową. Istotne jest też umiejscowienie prac. Twórczość Banksy'ego można bowiem zobaczyć w charakterystycznych i często ryzykownych miejscach. To właśnie specyficzne umiejscowienie dzieł Banksy'ego przyniosło mu dodatkowy rozgłos i uznanie.

Nie wszystkim jednak podoba się twórczość Banksy'ego. Spekulowano bowiem, że Banksy wykonywał pracę dla takich korporacji jak Puma. Jego twórczość paradoksalnie cieszy się też olbrzymią popularnością wśród sław Hollywood, które kupują jego dzieła za setki tysięcy dolarów. To właśnie dlatego Banksy został przez niektórych uznany za osobę, która poddała się kapitalizmowi, mimo przesłania wykonywanych przez niego prac. Ponadto inni krytycy artysty twierdzą, że jego twórczość jest jedynie zwykłym wandalizmem.

Najsłynniejsze dzieła

W londyńskim zoo wspiął się na klatkę pingwinów i z dwumetrowych liter stworzył napis "We're bored of fish" (ang. "Jesteśmy znudzeni rybami").

Imitując prymitywne malarstwo jaskiniowe, Banksy umieścił swój rysunek, przedstawiający człowieka pchającego wózek z zakupami, w Muzeum Brytyjskim. Władze muzeum, po zauważeniu dzieła, postanowiły dodać je do swojej kolekcji eksponatów.

Artysta namalował też 9 obrazów po palestyńskiej stronie zachodniego izraelskiego muru granicznego, z których jeden przedstawiał drabinę sięgającą szczytu muru, inny zaś - dziecko, które zabawkową łopatką wykopało dziurę w murze.

Kolejnym słynnym dziełem Banksy'ego było przebranie dmuchanej lalki na wzór więźniów osadzonych w obozie w Guantanamo Bay (pomarańczowy kombinezon, czarny worek na głowie, skute ręce) i umieszczenie jej w dziecięcym parku Disneyland w Anaheim. Artysta postanowił w ten sposób zaprotestować przeciwko przetrzymywaniu ludzi w tego typu więzieniach. Po półtorej godzinie lalka została zabrana przez pracowników parku.































'BANKSY' mini documentary



Banksy's "Village Pet Store And Charcoal Grill"

















sobota, 1 stycznia 2011

BLU BLU

COMBO a collaborative animation by Blu and David Ellis



BLU in Berlin - November 2008



Blu in Barcelona - february 2009



BLU and OSGEMEOS in LISBOA



BLU at Deitch gallery - New York - September 2009



Cox18 painted by Blu



EVOLUTION OF MEN [Life according BLU]



BIG BANG BIG BOOM



MUTO



Blu's Sketchbook



MORPHING



BLU + JR in Berlin



loop #1



OFFICIAL WEBSITE: www.blublu.org

środa, 29 grudnia 2010

Mural...

Słowo „mural” to nazwa pochodzenia hiszpańskiego oznaczająca w skrócie dzieło dekoracyjnego malarstwa ściennego. Malunki takie, w zależności od intencji twórcy, mogą być ozdobą budynku samą w sobie, ale też reklamą. W Polsce czasy świetności murali to lata PRL-u. Ślepe ściany budynków często pokrywały wielkie malowidła reklamujące choćby PKO, sklepy Społem, Baltonę czy Pewex. Często były też hasłami propagandowymi, zazwyczaj o zabarwieniu politycznym. Dziś są one już historią, ciekawą pamiątką przeszłości. Wiele z PRL-owskich murali zostało zamalowanych, przykrytych styropianem podczas ocieplania budynków, skuta z tynkiem albo po prostu zasłonięta nowymi obiektami. Dużo fantastycznych murali z tamtego okresu zachowało się na łódzkich kamienicach.

Tworzenie murala Łódź Kościuszki Struga 2010


Malowanie Wuja czyli jak powstał mural mBanku

Elementem spinającym ostatnią kampanię mBanku jest charakterystyczna postać archaicznego Wuja symbolizującego niezbyt nowoczesne rachunki bankowe konkurencji. Poza spotem TV, wizerunek Wuja wykorzystywany był w reklamach outdoorowych i internetowych, a w 3 miastach – Warszawie, Łodzi i Katowicach – powstały też wielkoformatowe murale namalowane na ścianach wybranych budynków w centrach tych miast .


Największy jest Warszawski mural o powierzchni około 300 m², a zlokalizowany przy stacji metra Politechnika. Dwa tygodnie temu mBank wypuścił do sieci filmik pokazujący jak powstawał ten olbrzymi malunek na ścianie…



… najwywraźniej internauci podchwycili temat, bo spot spotkał się ze sporym zainteresowaniem, a licznik na YouTube obecenie pokazuje ponad 30 tysięcy wyświetleń. Kreację kampanii mBanku opracowała agencja Ambasada Brand Communication, a za realizację murala odpowiedzialna była agencja ambientowa LOUD.

Murale z okresu PRL






Murale współczesne

Współczesne polskie murale wyzwoliwszy się od narzuconego przekazu ideologicznego, oscylują między tzw. sztuką czystą a społecznie zaangażowaną - wpisują się w zjawiska sztuki współczesnej – wallstreet, street-art, graffiti, będąc przy tym ważną wypowiedzią społeczną. Są świetnym, bo trudnym do przeoczenia, medium służącym zwróceniu uwagi na problemy współczesnego społeczeństwa. A jednoczenie umożliwiają ożywienie i podniesienie jakości przestrzeni publicznej poprzez artystyczną ingerencję.




wtorek, 28 grudnia 2010

Twożywo

„Grupa Twożywo zawiązała się w 1995 r. Tworzyły ją wówczas trzy osoby: Krzysztof Sidorek, Mariusz Libel i Robert Czajka. Dwaj pierwsi działają w niej do dziś. Od początku istnienia grupy interesowała ich przestrzeń publiczna jako płaszczyzna potencjalnej komunikacji społecznej. Metody i media, jakimi się posługują, skierowane są do przechodniów, internautów, osób przypadkowych, przemieszczających się materialnie lub wirtualnie po systemach komunikacyjnych. Kompletne archiwum oraz projekty internetowe dostępne są na stronie www.twozywo.art.pl” / “Twożywo ilustrowane”, Jarek Jaworski, Ilustrator X 2004

www.twozywo.art.pl








Najnowszy i największy mural na Pradze

Namalowała grupa Twożywo wraz z niemiecką grupą Farbfieber w listopadzie 2010. To efekt projektu "go west - go east", współpracy polsko niemieckiej, ot taka drobna pamiątka przyjaźni pomiędzy Warszawą a Dusselderfoem, której właśnie stuknęło 20 lat. Mural sfinansowały oba miasta. Więcej, więcej takich prezentów dla Warszawy!

Źródło: http://www.twozywo.net/


"Skok w wiarę"

Duży czarno-szaro-żółty mural przedstawia akrobatę przygotowującego się do skoku do wiadra wypełnionego niewiadomą. Skoczek zostawia za sobą zgeometryzowaną, żółtą smugę. Postaci towarzyszy napis: "nie zważając na lęk przed bezsensem świata, nasz akrobata wykona dla państwa: skok w wiarę".

Mural powstał z okazji obchodów 65. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Praca w sposób symboliczny nawiązuje do czasów, kiedy walczyć poszło bardzo wielu ludzi nieprzygotowanych do tego - jedyne co mieli to determinacja i wiara w to, że uda się im ocalić Warszawę.

Jednocześnie "nasz akrobata wykona dla państwa" brzmi jak formułka wyjęta rodem z przedstawień cyrkowych.

Mural zdaje się mieć przy okazji również przekaz uniwersalny - wiara "w coś" jest właściwa każdemu człowiekowi, szczególnie w sytuacjach trudnych i tych nie do "przeskoczenia".
Kontekst miejsca

Mural znajduje się na skrzyżowaniu ul. Moliera i ul. Senatorskiej, gdzie podczas Powstania Warszawskiego zginął Krzysztof Kamil Baczyński jako żołnierz batalionu "Parasol" Armii Krajowej.

Mural powstał na zlecenie Muzeum Powstania Warszawskiego.

puszka.waw.pl




„Jeszcze świadomy”

200 tablic rozsianych po mieście i mural gigant mają skłonić do refleksji nie tylko na temat wyborów dokonywanych podczas Powstania Warszawskiego, ale i dziś. To wspólna akcja Muzeum Powstania Warszawskiego i Grupy Twożywo.

Mariusz Libel z Grupy Twożywo zrzuca mnie z rusztowania opinającego ścianę szczytową kamienicy przy Pańskiej 112. To na niej malowany jest największy w Warszawie mural. Spod rusztowań wyłania się już rysunek. Czarna jak smoła ściana, w którą wali żelazna kula z napisem: "bezwład". Zwisa z ramienia malowanego dźwigu. Czerń to nicość, pustka po domu, który padnie pod uderzeniami kuli. Obok niczym spękany mur walą się litery ułożone w słowa: "jeszcze świadomy". To symbol tej ostatniej resztki domu, która jeszcze wciąż istnieje.

- Linie spękań na literach stworzymy z mnóstwa maleńkich postaci. Każdy człowiek póki żyje, nosi w sobie pamięć. Pamięć o zdarzeniach, domach, które znikają. Pamięć ta kończy się wraz ze śmiercią ludzi. Nowe pokolenia mają już inną świadomość - tłumaczy Mariusz Libel.

Żal mu kamienicy, której los jest przesądzony, i runie zwalona przez inwestora planującego wznieść tu wysokościowiec. A przecież dom jest już jedną z ostatnich pamiątek po kompletnie zburzonej dzielnicy.

Przez maleńkie okienka nielegalnie wybite kiedyś przez mieszkańców widać porzucone meble. Malowana kula nie jest kulą powstańczą. Symbolizuje bezwład i zarazem bezwzględną siłę komercji zabijającej pamięć o przeszłości, o dorobku dawnych pokoleń, ich cierpieniach i namiętnościach. Zresztą sam mural sąsiaduje z banalną planszą AMS-u zawieszoną na drugiej połówce domu.

- Ten dom zniknie. Co jednak stanie w jego miejscu? Kolejne szklane pudło? - pyta Mariusz Libel. Grupa Twożywo malowanie rozpoczęła w ubiegły piątek. Prace potrwają co najmniej do poniedziałku.

- Malowanie pozornie jest jak partyzantka miejska. Tyle tylko, że jest całkowicie legalne. Obeszliśmy mnóstwo urzędów, by uzyskać wszystkie zgody - mówi Jan Ołdakowski dyrektor Muzeum Powstania, trzymając w ręku tablicę-drogowskaz wskazującą dwie przeciwne strony świata. - Napis na nim to gra słów oparta na przeciwieństwach. Ojczyzna kontra zakupy lub powstanie kontra położenie. Jedna z tablic wymalowana zostanie na muralu. 200 innych zawisło w różnych częściach miasta.

- Są aluzją do przygotowywanych w muzeum spektakli, które w nowoczesny sposób maja opowiadać o Powstaniu Warszawskim. Ich kulminacyjnym akcentem będzie spektakl "Hamlet 44" w reżyserii Pawła Passiniego - tłumaczy Ołdakowski.

Tablice, podobnie jak sztuka Passiniego z hamletowskim "być albo nie być", odpowiadają na pytanie o wybory dokonywane w czasie powstania: Ojczyzna lub zakupy? Iść do powstania, czy pozostać obojętnym? Pytania, które można było zadawać tylko w pierwszych chwilach zrywu, bo przecież kilka dni później stanie się on traumatycznym doświadczeniem wszystkich. Zarówno tych, co ruszyli z poświęceniem życia, jak i tych, którzy woleli schronić się w piwnicy.

Ale pytanie o wybory jest znacznie głębsze. Dotyczy wyborów dokonywanych także dziś, przez każdego z nas. To pytania o nas samych. O to, jaką droga pójdziemy, jacy jesteśmy. Dodajmy - pytania uniwersalne. Aktualne latem 1944 r., w dobie PRL-u, jak i dziś, w epoce komercji.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Powstańczy mural autorstwa grupy Twożywo na ul. Pańskiej 112, przy rondzie Daszyńskiego



Takie tabliczki drogowskazy pojawią się w całym mieście. Mają prowokować do odpowiedzi na pytania o wybory dokonywane i w czasie Powstania, i dzisiaj. Z tyłu za rusztowaniem mural gigant, który ma byćgotowy za tydzień